Test konwerterów makro 52mm. Cały obraz jest dosyć niskiej jakości z powodu wysokiej komresji, ale ważna jest wielkość obiektu. Na fotkach jest jednogroszówka sfotografowana canonem G6 z maksymalnym zoomem i w trybie makro. Na pierwszym zdjęciu jest wszystko to co można wycisnąć z canona (poza ostrością, ale nie chcialo mi się powtarzać zdjęcia :D). Następne zdjęcia są zrobione z konwerterami makro kolejno +1, +2, +4 i +10 dioptrii. Trzeba dodać jeszcze jedno: im więcej dioptrii tym mniejsza głębia ostrości!